Wchodzimy do sklepu po kilka produktów, płacimy i 100 zł nie nasze. A przecież nic takiego nie kupiliśmy, zakupy nie zajmują nawet pół torby!
I choć na ceny produktów nie mamy wpływu, to możemy zwrócić uwagę na kilka aspektów, które w połączeniu mogą dać nam istotną oszczędność.

1. Stara, sprawdzona lista zakupów. Brzmi nudno, ale jest skuteczna. Możesz zaplanować posiłki na kilka dni do przodu i wszystko zapisać. Z listą zakupy będą szybsze i jest mniejsza szansa, że sięgniesz po coś dodatkowego. I o niczym nie zapomnisz 🙂

2. Nie rób zakupów na głodniaka. Chyba nie ma osoby, której by się to nie zdarzyło, jednak w takiej sytuacji dużo częściej sięgamy po bardziej przetworzone produkty, czy nawet zdrowe gotowce, których ceny są znacząco wyższe od podstawowych produktów.

3. Tańsze zakupy to też (lub przede wszystkim) niemarnowanie. Zrób przed zakupami przegląd szafek i lodówki, by nie dublować produktów, zwłaszcza takich, które mogą się szybko zepsuć. Stawiaj z przodu produkty otwarte lub z krótką datą, by o nich nie zapomnieć.

4. Kupuj sezonowe warzywa i owoce – są one wtedy najsmaczniejsze, najtańsze i najbardziej wartościowe. Zimą możesz sięgać po mrożonki, a jeśli masz dużo miejsca w zamrażarce to zdecydowanie warto mrozić warzywa i owoce kupione w szczycie sezonu.

5. Stawiaj na nieprzetworzone, bazowe produkty: warzywa i owoce, zboża, orzechy i nasiona, strączki, naturalny nabiał, olej. Ogranicz gotowce, słodycze czy słone przekąski – ich cena jest wyższa, a wartość odżywcza znikoma. Jeśli trudno Ci je całkowicie wyeliminować, spróbuj ustawić limit, np. jedna przekąska na zakupy.

6. Sporo odpowiedników możesz przygotować szybko w domu, wyjdą one wtedy taniej, a wcale nie musisz stać godzinami przy garach przygotowując je. Polecamy choćby domowe musli czy granole, hummus lub inne pasty warzywne, przetwory owocowe i warzywne, albo kotlety roślinne, które można przygotować w większych ilościach i zamrozić.

7. Zwracaj uwagę na wielkość opakowania. Zarówno wielkość opakowania jak i masa netto tego samego produktu od innych producentów mogą różnić się znacząco. Pomocny będzie opis z ceną produktu w przeliczeniu na 1 kilogram. Produkty suche, jak kasze czy ryż, możesz kupować w kilogramowych opakowaniach, nie martwiąc się że się zepsują. Podobnie z większych opakowań możesz skorzystać w przypadku orzechów czy nasion (np. kupić je przez Internet). Jest to wprawdzie większy jednorazowy wydatek, jednak starczą na bardzo długo a ich cena za kilogram będzie niższa.

8. Zwróć uwagę na produkty własnych marek sklepów. Bardzo często nie ustępują składem o tych bardziej znanych, a ich cena będzie korzystniejsza. Zawsze jednak przeczytaj skład.

9. Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga – na środkowych półkach, na wysokości wzroku często ułożone są droższe produkty. Rzuć okiem niżej lub wyżej, może tam znajdziesz korzystniejszy cenowo odpowiednik.

10. Żeby zdrowo się odżywiać, wcale nie potrzebujesz modnych produktów superfoods, produktów bio, oczyszczających koktajli czy dziwnych zielonych proszków. Owszem, są one często wartościowe, ale wcale nie niezbędne. Równie dobrze możesz postawić na znane sobie tradycyjne, nieprzetworzone, różnorodne produkty.

11. Częściej planuj posiłki wegetariańskie. Zwiększenie w diecie produktów roślinnych wcale nie musi od razu oznaczać rezygnacji z mięsa. A zamiana choćby części mięsa na strączki wyjdzie na dobre nie tylko Twojemu zdrowiu, planecie, ale też portfelowi.

12. Uważaj na promocje typu „3 w cenie 2” – zastanów się czy dotyczy ona produktu, który bez problemu zużyjesz, a jeśli jest to produkt, po który rzadko sięgasz, jest spore prawdopodobieństwo że dodatkowa ilość wyląduje w koszu. A to żadna oszczędność.

13. Możesz też zerknąć na produkty z krótszą datą przydatności do spożycia, często są one nieprzecenione. Jeśli wiesz, że będziesz w stanie je szybko wykorzystać, śmiało po nie sięgaj. Przyczynisz się w ten sposób do niemarnowania żywności.