Dzień dobry po Świętach! 😉 Wróciliście już do codziennych obowiązków czy jeszcze czas na chwilę wytchnienia?
U jednych pewnie wraca już normalny tryb jedzenia, u innych zaś jeszcze czas na dokończenie przygotowanych na Święta potraw. Zwłaszcza dla tej drugiej grupy mamy dziś szybkie porady co zrobić z jedzeniem, które zostało w lodówce, tak żeby nic się nie zmarnowało. Wiadomo, że nie zawsze wszystko uda się dokładnie wyliczyć, grunt żeby zorganizować się na tyle dobrze, by żadne jedzenie nie musiało teraz wędrować do kosza!

Co więc można zrobić?

1. MROŻENIE – wystarczy poporcjować i odpowiednio oznaczyć kiedy dana żywność została zamrożona, a wrócić do niej dopiero za kilka tygodni lub nawet miesięcy. Do mrożenia nadaje się tak naprawdę większość produktów i potraw, m.in.: chleb, pierogi, uszka, kluski, gołąbki, bigos, pasztety, zupy, a nawet ciasta!

2. ODPOWIEDNIE PRZECHOWYWANIE – produkty spożywcze spokojnie wytrzymają kilka dni w lodówce, pod warunkiem, że zadbamy o to, by były szczelnie zamknięte i włożone do lodówki jak najszybciej po zakończeniu posiłku. W przypadku zup czy innych dość płynnych potraw, możemy je zagotować i wlać jak najbardziej gorące do słoików (uprzednio wyparzonych), zakręcić i po ostygnięciu włożyć do lodówki – w ten sposób utrwalimy je na 5-7 dni, lub nawet dłużej.

3. PASTERYZOWANIE – ten sposób oszczędzi cenne miejsce w lodówce czy zamrażarce. Zupy, sosy, gulasze najlepiej zagotować i przelać do uprzednio wyparzonych słoików (pozostawić ok. 2-3 cm od góry). Lekko zakręcić, przełożyć do garnka ze ściereczką ułożoną na dnie, zalać gorącą wodą do ok. 3/4 wysokości, przykryć i gotować 15-20 minut. Można też taki słoik ułożyć w nagrzanym piekarniku na blaszce i trzymać tak około 30 minut w 130 stopniach. Jeśli do słoika przelewamy zimną potrawę, ogrzewanie należy zacząć od zimnej wody lub nienagrzanego piekarnika (inaczej słoik może pęknąć przez zbytnią zmianę temperatury). Po zapasteryzowaniu dokładnie dokręcić i studzić do góry dnem. Wieczko powinno zrobić się wklęsłe. Słoiki można przechowywać w chłodnej szafce, piwnicy, spiżarni przez kilka tygodni (lub nawet kilku miesięcy w przypadku kwaśnych przetworów i chłodnego miejsca).

4. PONOWNE WYKORZYSTANIE – z resztek ze świątecznego stołu możesz przygotować pasty na kanapkę, pasztety warzywne, z czerstwego pieczywa tosty francuskie, wędlinę wykorzystać do bigosu. Pomysłów jest mnóstwo!

5. PODZIELENIE SIĘ – pozostałym po Świętach jedzeniem wciąż można poczęstować rodzinę lub znajomych lub poszukać lokalnych jadłodzielni, czy osób lub organizacji, które prowadzą zbiórkę żywności, albo też przekazać bezpośrednio do osób potrzebujących:)

Korzystacie z któregoś sposobu? 🙂