Praca, obowiązki i przyzwyczajenia żywieniowe odbierały mi marzenia o wymarzonej sylwetce, dlatego postanowiłam zawalczyć o siebie.

Ciężkie początki

Moje początki były ciężkie. Przed dietą jadłam duże 3 posiłki, którymi się zapychałam. Niestety po takim obfitym posiłku odczuwałam bóle brzucha i ciężkość. W trakcie diety zamieniłam te duże posiłki na 5 mniejszych. Początkowo odczuwałam uczucie głodu i niestety musiałam ograniczyć picie kawy do 1 filiżanki dziennie. W zamian za to wypijałam duże ilości wody mineralnej. Jednak już po krótkim czasie stosowania diety mój organizm przyzwyczaił się do nowego sposobu odżywiania, odstępy między posiłkami szybko mijały, a jedzenie stało się dla mnie przyjemnością. Ku mojemu zaskoczeniu w zupełności wystarczały mi nowe porcje.
Po osiągnięciu swojego wymarzonego celu nadal zjadam 5 posiłków dziennie w tym dużo warzyw i owoców.Picie kawy jest dla mnie prawdziwym rarytasem.

Czy warto?

Nie żałuje swojej decyzji, bo moje ciało wygląda teraz super:-)

Wypowiedź dietetyka prowadzącego, Pani Weroniki Kubas z Poradni Dobry Dietetyk w Wieliczce

Praca z Panią Beatą była przyjemnością. Pamiętam jednak pierwszą wizytę. Pani Beata wtedy nie była do końca przekonana czy nasza praca przyniesie zamierzony efekt i czy uda się pogodzić plan żywieniowy z wcześniejszymi nawykami i pracą zawodową. Początkowo wprowadziła w życie plan żywieniowy, a po krótkim czasie aktywność fizyczną – pływaniem, bieganie, fitness. Już na drugim naszym spotkaniu widziałam, że nuta niepewności i lęku zniknęła. Pozwoliło to Pani Beacie osiągnąć rewelacyjny wynik: -12 kg tkanki tłuszczowej, – 9 cm w obwodzie brzucha i – 14 cm w obwodzie bioder! Cała kuracja odchudzająca, łącznie z etapem stabilizacji masy ciała trwała 6 miesięcy. Dodatkowo okazało się, że odchudzanie wcale nie jest takie trudne jak się wydawało. Wielkie gratulacje!